niedziela, 19 grudnia 2010

Dlaczego Wracamy – Jak Ważne jest Poszanowanie Godności Człowieka?


Przeprowadzka do kraju, który kiedyś w przeszłości zdecydowaliśmy się opuścić nie jest wcale łatwiejsza niż wyjazd z tego kraju wiele lat wcześniej. Tyle samo jest powodów, które kierują decyzją o emigracji, jak i decyzją o re-emigracji. Są to zawsze powody bardzo osobiste. 





Wśród Polaków (jak również Meksykanów, Hindusów, Niemców, Kanadyjczyków, Etiopijczyków i osób z wielu innych krajów), których tutaj znam lub znałam osobiście, główny powód wyjazdu z kraju gdzie się urodzili i wychowali, to brak bezpieczeństwa osobistego i chęć polaczenia się z innymi członkami rodziny, którzy już w Stanach mieszkali.

Kiedy teraz wspominam te koszmarne kilka miesięcy, które spędziłam w 1982 roku w Polsce myślę o braku szacunku dla mnie, jako osoby wolnej i niezależnej. Myślę o braku poczucia godności osobistej w kraju, który był mi wtedy wciąż bardzo bliski. 


Po wyjściu z internowania w Gołdapi, w lipcu 1982 roku, wróciłam do domu, do Katowic. Ponieważ pracowałam, jako nauczycielka i nikt nie powiadomił mnie ze zostałam z pracy zwolniona, zgłosiłam się na konferencje nauczycieli, która odbyła się na kilka dni przed pierwszym dniem roku szkolnego. 
Minęło zaledwie kilka minut zebrania, kiedy dyrektor szkoły podeszła do mnie w poprosiła abym opuściła pomieszczenie gdzie reszta moich koleżanek spokojnie czekała na dzienniki uczniów ze swoich mowo-przydzielonych klas.


Nigdy nie zapomnę ten wielki ból, jaki wtedy poczułam. Poniżona zostałam w kraju, w którym się urodziłam, wśród moi rodaków, dla których naraziłam własne życie. Wyszłam na zewnątrz i płakałam. Tamtego dnia zdecydowałam że wyjadę z Polski. Nie miałam żadnych konkretnych planów ani nawet wybranego miejsca na świecie gdzie chciałabym mieszkać; miałam tylko silną wolę opuszczenia miasta i kraju, w którym nie byłam szanowana.

Myślę, że my wszyscy nie tylko oczekujemy, ale wręcz wymagamy szacunku dla siebie i dla tego, co robimy. Dla mnie słowo „szacunek” ma bardzo złożoną definicję, nie tylko definicję etyczną czy moralną, ale definicję społeczną, definicję polityczną. 

Wyrażanie szacunku dla innych ludzi, to postępowanie w zgodzie z podstawowymi ideałami Sokratesa, postępowanie zgodne z ideałami dobra, prawości i sprawiedliwości. 

Szacunek w postępowaniu moralnym to nie krzywdzenie innych, to nie oszukiwanie, nie kłamanie, nie wykorzystywanie dobroci i zaufania innych osób dla własnych doraźnych celów.  

 Myślę że szacunek do pracy innych ludzi możemy wyrazić poprzez nie niszczenie i nie wyrzucanie przedmiotów, które oni wytworzyli. Szacunek do własnej pracy wyrażamy oszczędzaniem pieniędzy zarobionych długimi godzinami rozłąki z rodzina. 

Myślę że osoba, która starannie nie planuje swoich posiłków; nie szanuje swojego ciała i swojego zdrowia. Myślę ze osoba, która pali papierosy wiedząc ze prawdopodobnie ten czyn skróci jej życie; nie szanuje swoich dzieci, swojego partnera i innych bliskich jej osób. 

Myślę że zarząd osiedla, który nie remontuje placu zabaw i naraża bawiące się tam dzieci na niebezpieczeństwo; nie szanuje mieszkańców tego osiedla, nie szanuje rodzin, które powinien reprezentować.

 Myślę że rząd Polski, który nie domaga się dogłębnego poznania przyczyn katastrofy, w której zginęło tylu wspaniałych Polaków; nie szanuje narodu Polskiego, nawet więcej, bo taki rząd nie szanuje samego siebie i nie szanuje tej tak ważnej instancji politycznej każdego niezależnego państwa. 


Pamiętam krótkie opowiadanie, które dawno temu napisałam, opowiadanie było zatytułowane: "Poproszę Pół Kilo Rozsądku" i opisywało grupę osób walczących ze sobą o pół kilo mięsa. 

Myślę, że zmuszanie moich rodaków do stania godzinami w długich kolejkach, aby kupić szampon, papier toaletowy, czy pół kilo jakiejś wędliny, było wyrażaniem braku szacunku.

Z tamtej Polski, z Polski z 1982 roku wyemigrowałam, miedzy innymi, dlatego, że nie byłam szanowana. Teraz Polska jest inna, teraz nie tylko mogę do tej nowej, innej Polski wrócić, ale nawet mam nadzieje, że znajdę w tej nowej, innej Polsce jakieś ciekawe miejsce dla siebie. 

Wiele jest powodów, dla których emigranci wracają do krajów, które w przeszłości opuścili. W Stanach Zjednoczonych są dostępne wyniki badań statystycznych prowadzonych od początku dwudziestego wieku i wskazują one, że około 1/3 emigrantów, którzy wjeżdżają na teren USA powracają do krajów, w którym się urodzili. 

Pomimo tego, że powyższe dane podaja średnią dotyczącą wielu różnych krajów, myślę ze bardzo podobny jest procent Polaków, którzy po 20-30 latach pobytu tutaj postanawiają wyjechać do Polski na stałe lub przynajmniej na dłuższy, wieloletni pobyt. Myślę, że wielu z nich odnajduje teraz w Polsce szacunek dla własnej pracy i szacunek dla samych siebie. 

Może jest to jeden z powodów, dla których Polacy do Polski wracają? Może zbyt ciężko musieli na ten szacunek pracować poza granicami swojego ojczystego kraju? 

Myślę ze wielu z nas ten szacunek dla samych siebie w Stanach Zjednoczonych odnalazło, ale że postanawiamy raz jeszcze go odzyskać tam gdzie dawno temu poczucie godności było nam kiedyś, odebrane.




Każdy, kto decyduje się zostać emigrantem, już na zawsze emigrantem pozostanie”, nie pamiętam już, kto taką uwagę zamieścił w jakimś ogólnie dostępnym tekście, ale w pełni się z powyższą obserwacją zgadzam. Myślę ze „powrót do starego kraju” nie istnieje, powrót do kraju rodzinnego jest tak samo nierealny jak powrót do własnego dzieciństwa, powrót do młodości czy tez powrót do zerwanego związku małżeńskiego.

Istnieje tylko zmiana, ta ciągła zmiana, która jest jedyną trwała cechą naszego ludzkiego życia, i wielu emigrantów wciąż decyduje się na tę kolejną wielką zmianę w swoim życiu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz